Rodzinny Show- Stenka& Zakościelny -Scarborough Fair
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (3)
Tam gdzie pieprz, rozmaryn i mak
Pewnemu chłopcu przypomnij mnie
Co miłości wykradł mi kwiat
Powiedz niech zrobi mi kaftan ze lnu
Tam gdzie pieprz, rozmaryn i mak
Nietknięty igłą bez żadnych szwów
Wtedy pokocham go jeszcze raz
Powiedz niech znajdzie mi pszeniczny łan
Tam gdzie pieprz, rozmaryn i mak
Pośrodku głębiny, wśród morskich fal
Wtedy pokocham go jeszcze raz
Powiedz niech zrówna go sierpem ze szkła
Tam gdzie pieprz, rozmaryn i mak
Gdy zapadnie noc, lecz przed końcem dnia
Wtedy pokocham go jeszcze raz
Kiedyś były noce jak sny
Kiedyś w oczy patrzyłeś mi.
Gwiazdy w dłonie spadały nam,
Słowik pieśni miłosne grał.
Pięknie pachniał wśród nocy kwiat
Dookoła wirował świat.
Trudno było nam rozstać się,
Kiedy oczy zamykał sen.
To wspomnienie wciąż wraca tu
Do tych murów zimnych jak lód
I wyciska z mych oczu łzy...
Kiedyś były noce jak sny.